Martwy ciąg bez bólu pleców – moje wskazówki
Martwy ciąg to jedno z najbardziej rozwijających ćwiczeń siłowych, ale też jedno z najczęściej wykonywanych z błędami. W efekcie wielu trenujących odczuwa ból pleców po martwym ciągu i rezygnuje z tego kluczowego ruchu. W tym artykule pokażę Ci, jak uniknąć bólu, jak poprawić technikę i co zrobić, aby martwy ciąg był Twoim sprzymierzeńcem w budowaniu siły, nie przeciwnikiem. Na końcu dowiesz się też, jak dzięki prowadzeniu online pomagam moim podopiecznym osiągać topowe wyniki – jak mój zawodnik, który zdobył 2. miejsce na Mistrzostwach Europy w trójboju siłowym.
Dlaczego pojawia się ból pleców po martwym ciągu
Z jednej strony martwy ciąg wzmacnia całe ciało od stóp po kark, z drugiej strony, nieprawidłowa technika może prowadzić do przeciążeń odcinka lędźwiowego.
Najczęstsze przyczyny bólu to:
- zbyt mała mobilność bioder i kręgosłupa piersiowego,
- zła koordynacja między ruchem biodra a kolana,
- brak napięcia mięśni core,
- zbyt ciężki ciężar w stosunku do techniki.
W rzeczywistości ból to nie efekt samego martwego ciągu, ale jego złego wykonania. Poprawa techniki daje efekty niemal natychmiast – także w postawie ciała, wydolności i regeneracji.
Zacznij od fundamentu kontrola ruchu biodra
Podstawą martwego ciągu jest tzw. hip hinge, czyli zgięcie w biodrze przy zachowaniu neutralnej krzywizny kręgosłupa.
Aby zilustrować, wyobraź sobie, że Twoje biodra to zawiasy, które przesuwają się do tyłu, a nie w dół. Tak też działa ruch martwego ciągu – to nie przysiad, a dominacja pracy biodra.
Zrób to krok po kroku:
- Stań prosto, stopy na szerokość bioder.
- Cofnij biodra, aż poczujesz napięcie w dwugłowych uda.
- Zachowaj naturalną krzywiznę pleców i napięty brzuch.
- Wróć do góry, napinając pośladki.
Ten prosty wzorzec ruchu to klucz, by później unikać bólu. W moim prowadzeniu online analizuję nagrania podopiecznych właśnie pod kątem tego detalu – i często poprawa jednego ruchu rozwiązuje problem bólu całkowicie.
Jak poprawnie ustawić ciało przed podejściem do sztangi
Sztanga powinna być blisko ciała, niemal dotykać goleni.
Barki ustaw lekko przed sztangą, a łopatki dokładnie nad nią – to gwarantuje pionowy tor ruchu i stabilność.
Utrzymaj napięcie w mięśniach brzucha i pośladkach zanim oderwiesz ciężar.

Martwy ciąg klasyczny a sumo – który lepszy dla pleców
W opozycji do klasycznej wersji, martwy ciąg sumo pozwala utrzymać bardziej pionową pozycję, dzięki czemu mniej obciąża dolny odcinek pleców.
Dlatego polecam go osobom z ograniczoną mobilnością bioder lub długimi nogami. Podobnie do klasyka, sumo wymaga napiętych pośladków i aktywnego core, jednak zakres ruchu jest krótszy, co zmniejsza ryzyko kontuzji.
Najczęstsze błędy powodujące ból pleców
- Zaokrąglanie pleców – powoduje przeciążenie krążków międzykręgowych.
- Podrywanie ciężaru z rąk, nie nóg – mięśnie pleców zamiast nóg przejmują obciążenie.
- Brak napięcia brzucha – brak stabilizacji i utrata pozycji.
- Zbyt szybki start z biodra – biodra idą w górę przed barkami.
Podczas mojej diagnostyki postawy analizuję te wzorce i koryguję każdy szczegół. Często to nie siła, a technika decyduje o tym, czy będziesz trenować bez bólu.
Jak trenować martwy ciąg bez bólu pleców
- Wykonuj rozgrzewkę z naciskiem na mobilizację bioder i odcinka piersiowego.
- Używaj lżejszego ciężaru, aż utrwalisz technikę.
- Wzmacniaj pośladki i core – to Twoje „pas bezpieczeństwa”.
- Utrzymuj neutralny kręgosłup, nie patrz w górę.
- Oddychaj przeponowo – wdech przed startem, wydech w górnej fazie.
Dzięki takiemu podejściu, Twój martwy ciąg przestanie kojarzyć się z bólem, a zacznie z siłą i kontrolą.
Moje doświadczenie – skuteczna technika i realne wyniki
Pracując od lat z zawodnikami i amatorami, widziałem setki przypadków bólu pleców po martwym ciągu. W każdym z nich rozwiązaniem była zmiana wzorca ruchu i indywidualne podejście.
Mój zawodnik, który niedawno zdobył 2. miejsce na Mistrzostwach Europy w trójboju siłowym, również zaczynał od problemów z techniką.
Dzięki analizie wideo i planowi online dopracowaliśmy każdy detal – dziś jego technika to wzór dla innych.

Pierwszy krok nic nie kosztuje!
Wspólnie ustalimy, od czego najlepiej zacząć.
Martwy ciąg to nie wróg Twoich pleców – to test Twojej techniki. Z pewnością, z właściwym podejściem i kontrolą, stanie się jednym z Twoich ulubionych ćwiczeń. Jeśli chcesz, żebym pomógł Ci poprawić technikę lub pozbyć się bólu, zapraszam do prowadzenia online. Razem dopracujemy każdy szczegół od wzorca ruchu po indywidualny plan treningowy i dietetyczny.
FAQ
Czy martwy ciąg zawsze powoduje ból pleców?
Nie, tylko wtedy, gdy wykonywany jest błędnie. W rzeczywistości dobrze wykonany martwy ciąg wzmacnia plecy i poprawia postawę.
Która wersja martwego ciągu jest bezpieczniejsza – klasyczna czy sumo?
W większości przypadków sumo jest bezpieczniejsze dla odcinka lędźwiowego, szczególnie przy problemach z mobilnością bioder.
Jak długo zajmie poprawa techniki?
To zależy od Twojego poziomu. W moim prowadzeniu online średnio po 2–3 tygodniach widać wyraźną poprawę jakości ruchu.
Czy warto robić martwy ciąg przy bólu pleców?
Jeśli ból jest ostry – nie. Ale przy nadzorze trenera i analizie wideo można stopniowo odbudować siłę bez przeciążania kręgosłupa.